BazEkon - Biblioteka Główna Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie

BazEkon home page

Meny główne

Autor
Jarski Łukasz
Tytuł
Kodeks pracy czy kodeks pracownika?
The Employment Code or the Code for WOrkers?
Źródło
Społeczeństwo i Edukacja. Międzynarodowe Studia Humanistyczne, 2012, nr 2, s. 293-299, bibliogr.
Society and Education. International Humanist Studies
Słowa kluczowe
Kodeks pracy, Językoznawstwo, Interpretacja danych
Labour Code, Linguistics, Data interpretation
Uwagi
summ.
Kraj/Region
Polska
Poland
Abstrakt
Podaliśmy tu tytułem ilustracji wybrane przykłady dowodzące niezręczności ujęć językowych, czy ambiwalentnych terminów, które często są źródłem konfliktów na linii pracownik - pracodawca (chociaż nie tylko). Nie są to jedyne żródła nieporozumień, czy zaognień w pracy. W grę wchodzą intencje moralne pracodawcy, który czasami "czyta" przepisy na swoją korzyść, korzystając z wadliwości ujęć semantycznych, jakie istnieją w kodeksie. Kolejnym źródłem słabości kodeksu są zdania (sformułowania) ujęte w trybie fakultatywnym. Roi się tam od sformułowań typu "pracodawca może..." Na przykład pracodawca może przyznać pracownikowi urlop okolicznościowy na wypadek ważnego dla pracownika wydarzenia. Albo pracodawca może awansować pracownika, o ile pracownik podnosi swoje kwalifikacje zawodowe (cała istota leży w wyrazie "może"). Wyraz "może" tak często pojawiający się w przepisach kodeksu stwarza pracodawcy okazję do manipulowania relacjami "pracodawca - pracownik", które często stają się zarzewiem nieporozumień, czy konfliktów w miejscu pracy. Jednocześnie daje pracodawcy "narzędzia" do form lobbingu, czy stosowania szantażu, i "prawnej" przewagi nad pracownikiem. Wprawdzie pracownik może dochodzić swoich racji na drodze sądowej, ale jest to istna "golgota" (czyli często ułuda). (fragment tekstu)

So-called "codes" were intended to be tools regulating social positions but they do not meet general expectations in the current form. They contain lots of semantic and construction defects, and they are, above all, strongly relativised. It gives their commentators plenty of possibilities to manipulate the regulations existing in codes in a decidedly arbitrary way. The formal parts of the code do not display their subjective character, which negatively impinges on their social reception itself. The future editing of codes has to go in the direction of "homo-hominis", but not in their excessive formalisation. The herewith draft has made up only modest illustration of a considerably wider phenomenon culturally called "an excessive formalisation of social life, simultaneously with tendentiousness of its reception".(original abstract)
Pełny tekst
Pokaż
Bibliografia
Pokaż
  1. Czerny, J. 1976. Die deutsche Philosophie der Aufklarung, Leipzig- Halle
  2. Greniewski, H. 1964. Logika formalna, PWN, Warszawa
  3. Kartezjusz. 1972. BF, Warszawa
  4. Leibniz. 1994. Aachen
  5. Radomski, P. 2010. Historyczne pomniki prawa, GWSH, Katowice, (Konf. Nauk., wrzesień).
Cytowane przez
Pokaż
ISSN
1898-0171
Język
pol
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google+ Udostępnij na Pinterest Udostępnij na LinkedIn Wyślij znajomemu