- Autor
- Żylicz Tomasz (Uniwersytet Warszawski)
- Tytuł
- Bałtyk jako dobro publiczne
- Źródło
- Aura, 2014, nr 6, s. 32-33, fot.
- Słowa kluczowe
- Dobro wspólne, Dobra publiczne, Ochrona wód, Zanieczyszczenie wód, Ekonomiczne aspekty ochrony środowiska
Common good, Public goods, Protection of waters, Water pollution, Economic aspects of environmental protection - Kraj/Region
- Morze Bałtyckie
- Abstrakt
- Zły stan Morza Bałtyckiego jest przedmiotem troski już co najmniej od kilkudziesięciu lat. Wiele osób martwi się zamykanymi plażami albo mętną wodą przy brzegu. Ale są również i tacy, którzy interesują się obszarami położonymi z dala od brzegu, niewidocznymi z lądu. A stan morza rzeczywiście wzbudza niepokój. Jego eutrofizacja (AURA 5/2014) doprowadziła do nierównowagi między światem roślinnym a zwierzęcym. Produkcja roślinna jest tak wysoka, że zasiedlające Bałtyk zwierzęta nie są w stanie jej spożyć. Niezjedzone glony obumierają, a rozkładając się zużywają tlen, którego brakuje dla innych form życia. W rezultacie wiele gatunków znika, a te, które zostają, występują w ilościach zbyt niskich, jak na nadmierną produkcję roślinną, i kółko się zamyka. Problemu nie rozwiąże uporządkowanie własnych plaż. Toksyczne osady gnane ku brzegom z falami mogą powstawać na pełnym morzu. Jego zaś stan zależy od tego, co się dzieje w całym zlewisku. Dzięki wieloletnim badaniom, możemy dość dokładnie analizować bilanse azotu i fosforu - dwóch głównych "nutrientów" - odpowiedzialnych za eutrofizację morza. Ich największe stężenia występują w okolicy ujścia Wisły, w Zatoce Ryskiej i w Zatoce Fińskiej. Ale wymiana wody morskiej sprawia, że każdy fragment morza jest zależny od tego, co się dzieje w każdym innym. (fragment tekstu)
- Dostępne w
- Biblioteka Główna Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie
Biblioteka Główna Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach
Biblioteka Główna Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu
Biblioteka Główna Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu - Cytowane przez
- ISSN
- 0137-3668
- Język
- pol






